|
Okazja tygodnia
|
 |
|
Film zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Seks grupowy z udziałem księżniczki z rodziny królewskiej, sadomasochistyczne praktyki szefa rządu i wiele innych mocnych scen udokumentowanych na kompromitujących zdjęciach zamknięto w skrytkach depozytowych jednego z londyńskich banków przy Baker Street. Wszystko to znika, kiedy we wrześniu 1971 roku dochodzi do brawurowego napadu na bank. Ginie też parę milionów funtów oraz kilka kilogramów biżuterii. Kradzież stulecia trafia na pierwsze strony gazet, ale kilka dni później... zapada absolutna cisza. Nigdy nie odnaleziono sprawców i nie odzyskano skradzionych dóbr. Władze zrobiły wszystko, aby sprawa tajemniczych morderstw, seks-skandalu oraz korupcji na najwyższych szczeblach nigdy nie ujrzała światła dziennego...
Dodatki: wywiady, z planu, zwiastuny.
Dźwięk: Dolby Digital 5.1
Obraz: 1,85:1
Dystrybucja: Monolith
|
Wasze opinie o filmie |
|
"Angielska robota" jest brytyjskim produktem i wielu widzów ten fakt już na samym początku może odrzucić. Ogólnie wiadomo, że angielskie filmy są bardzo specyficzne i ciężkie dla przeciętnego odbiorcy. Z tym obrazem jest całkowicie na odwrót. Nie mamy tutaj doczynienia z wartką akcją, pościgami, strzelaninami, wszechobecnymi, przesadzonymi efektami specjalnymi (największym wynalazkiem jest krótkofalówka). Jest ciekawą historią, zrealizowaną w mistrzowski sposób. Krótka piłka: grupka ludzi za pomocą młota pneumatycznego, kilofa i łopaty rabują bank, bez zabawek i gadżetów na miarę superagenta Jamesa Bonda. Sam napad jest tylko wstępem do całej intrygi, a o przewidzeniu zakończenia możemy naprawdę pomarzyć. Na ogromne brawa zasługują aktorzy, bo z każdą kolejną sceną widzimy ich zaangażowanie w powierzone role. Jason Statham jak zwykle jest genialny, a jego partnerzy na najwyższym poziomie. Tak samo jest ze zdjęciami do filmu. Ich autor Michael Coulter, ojciec zdjęć do obrazu "Cztery wesela i pogrzeb" – okrzykniętego obok "Żywotu Briana" najlepszym filmem w dziejach brytyjskiej kinematografii – jak mógłby zawieść. Dzięki zebraniu najlepszych filmowców, genialnych aktorów oraz opowiedzeniu całkowicie nowej historii, mamy bardzo dobre kino. Kiedyś oglądaliśmy "Włoską robotę", dziś mamy inną, w angielskim wykonaniu, stanowczo lepszą od tej makaroniarskiej. |
|
No proszę, niby heist movies już dawno zjadły własny ogon, a tymczasem Donaldson okazuje się kolejnym po Spike’u Lee reżyserem, który z powodzeniem odświeża temat. Recepta na sukces? Dobrze wymieszać estetykę lat 70. ze skandalem z udziałem rodziny królewskiej, dodać szczyptę brytyjskiego humoru, przyprawić świetną obsadą z Jasonem Stathamem na czele i Saffron Burrows w roli przysłowiowej wisienki na torcie, i voilà! Takie filmy powinien kręcić Guy Ritchie, kiedy już się rozwiedzie z Madonną. |
|
To oparty na faktach film o słynnym napadzie na bank w Wielkiej Brytanii w 1971 roku. W dzielnicy Baker Street bank, który obrabowali złodzieje, był najbardziej eskluzywny stąd większość mieszkańców, biznesmenów i ludzi władzy przechowywała w jego skrytkach nie tylko zasoby pieniężne, ale również utajnione dokumenty. Do dziś nikogo za ten napad nie skazano, a brytyjski rząd wciąż milczy na temat szczegółów kradzieży. Głównym bohaterem filmu jest Terry, drobny cwaniaczek z londyńskiej dzielnicy, który prowadzi warsztat samochodowy na nie do końca legalnych zasadach. Nie idzie mu najlepiej, a dodatkowo popadł w długi u lokalnego gangu. Kiedy więc pojawia się u niego znajoma z dzieciństwa Martine Love (Saffron Burrows) z propozycją organizacji napadu na bank, Terry nie zastanawia się długo, wciągając w skok również swoich kumpli. Okazuje się jednak, że Martine nie jest do końca szczera, a cała akcja ma być tylko przykrywką do odzyskania ze skrytki czarnoskórego bojownika politycznego kompromitujących angielską księżną zdjęć. Całości brakuje trochę tempa, w wielu miejscach scenariusz ma ewidentną zadyszkę, a końcówka to już lekki ekranowy chaos. Nieźle spisują się jednak aktorzy, film jest też ciekawie montowany i fotografowany, a podpisał go przecież spec od tego rodzaju kina Roger Donaldson. |
|
|
|
Hity z importu
|
 |
|
Nowe "Obłędne ceny"
|
 |
|
Wielka wyprzedaż trwa - ponad 100 tytułów
|
 |
|
QDVD i inne unikaty
|
 |
|
Megawyprzedaż Disneya
|
 |
|