Cyfrowe marzenia, Historia gier komputerowych i wideo
Import płyt DVD i Blu-Ray, Nienarodzony, Hannibal: po drugiej stronie maski, Spirit duch miasta, Manna
Radio na fali, Wybór mafii I, II, Blu-Ray: Babylon AD, Sezon na misia 2, U Pana Boga za miedzą
W cieniu chwały, Prawdziwy romans, U pana Boga za miedzą, Złoty kompas, Speed Racer
TCM: początek, Najwięksi zbrodniarze, Informers, Pod powierzchnią, Eden Lake, Zapaśnik
Iluzjonista, Plan lotu, Dark Water Fatum, Macbeth, Skrzydlate cienie, Candyman, Amityville, Outlander
Ślubne wojny, Inju Przebudzenie bestii, Szpital na peryferiach 7DVD, Incredible Hulk, RocknRolla, Złoto dezerterów
Miami Vice, American Gangster 2DVD, Zagubieni I, II, III, Efekt motyla 3, Angielska robota, Killshot, Hellboy: Krew i żelazo
13 dzielnica, Tożsamość Bourne'a, Szybko i wściekle, Martyrs, Wanted Ścigani, Stan gry, Wojna Charliego Wilsona
Apollo 13, Pokuta, Duma i uprzedzenie, Królowa, Train, Adrenalina 2, Rok 1612, Kroniki portowe, Step Up 2DVD, Assembly ostatnia bitwa
Generał Nil, Zapowiedź, Lśnienie, Gra dla dwojga, Doom, Fighting, Dzieci Diuny 3DVD, Solista, Gamer, Z dziennika Ellen Rimbauer
Manderlay, M Butterfly, Che rewolucja, Tatarak, Młodość stulatka, Koszmar z ulicy Wiązów, Ja Klaudiusz 
Wyszukiwarka

Kategorie

Animowane
Dramat
Erotyka
Film Polski
Horror
Komedia
Przygodowe
Science Fiction
Sensacja
Thriller

Nowości
Plan Wydawniczy
Wiadomości


Informacje

koszyk
kontakt
pomoc


10 najlepszych

Okazja tygodnia
Transporter 3 2DVD

okładka

Ricardo Tubbs (Jamie Foxx) jest wytworny i niesamowicie elegancki. Mieszka z pochodzącą z Bronxu Trudy (Naomie Harris). Jako policjanci w cywilu nawiązują potajemną współpracę z handlarzami narkotyków na Południowej Florydzie, aby trafić na ślad grupy przestępczej odpowiedzialnej za popełnienie trzech morderstw. Sonny Crockett (Colin Farrell) jest charyzmatyczny i skory do flirtów do momentu, gdy – podczas tajnej pracy z dostawcami narkotyków na Południowej Florydzie – wdaje się w romans z Isabellą (Gong Li), chińsko-kubańską żoną przemytnika broni i narkotyków. Prowadzenie takiej sprawy nie jest łatwe. Wkrótce dla Crocketta i Tubbsa granica między prawdziwą tożsamością a światem kłamstw zaciera się, a policjant i gracz stają się jednym – zwłaszcza dla Crocketta, mającego romans z Isabellą i dla Tubbsa prowokującego napaść na ludzi, których kocha.



Dodatki: dokument "Miami Vice Undercover", zdjęcia w plenerze, teledysk "In the Air Tonight", zwiastun.

Dźwięk: Dolby Digital 5.1
Obraz: 2,40:1
Dystrybucja: TIM Film Studio

dodaj opinięWasze opinie o filmie
Mnie się wydaje, że w Stanach mieli w kinach pociętą wersję i dlatego ta cała 'wersja reżyserska' która nie jest niczym innym jak tą co leciała u nas w kinach. Przykładów na coś takiego nie trzeba daleko szukać, ot choćby Nagi instynkt :)
Michael Mann musiał skrócić na krótko przed premierą swój film . Miedzy innymi słynne sceny z wyścigiem motorówek zostały usunięte. Dlatego kiedy film się zaczyna przechodzimy od razu do akcji w klubie
Predator - dokładnie....A sceny niewykorzystane w filmie widać na zwiastunie....m.in. właśnie pościg motorówek który miał być otwarciem filmu....
Prawda jest jeszcze gorsza.Michael Mann wyciął naprawdę 40 min filmu z czego : -pościg motorówek -strzelaninę z Neptunem(ten z klubu) -relacje pomiędzy bohaterami -re-kreację sceny z pilotu telewizyjnego jazdy samochodem z "In the air tonight" w tle
film mi się strasznie nie podobał, tragizm, ech ja nastawiłem sie na zupełnie co innego, nie polecam
Wersja ze scenami wyciętymi czy też nie - nie zmienia to faktu, że "Miami Vice" jest filmem dużo mniej udanym od ostatniego dzieła Mistrza, czyli "Zakładnika". Piszę to z tym większym bólem, gdyż na każdy kolejny film Manna czekam z wielką niecierpliwością. Nie przypadkiem, zresztą, wspominam tu właśnie "Zakładnika", gdyż w jakiś sposób nowemu "Miami Vice" najbliżej do tego obrazu, ale tylko pod względem techniki realizacji, potężnego wsparcia ze strony kamer cyfrowych, ujęć z ręki, itd. Fabularnie jest niestety o wiele gorzej. Film sprawia wrażenie epiodycznego, rzecz jest bardzo rachityczna, tak jakby Mann wymyślał historię na bieżąco, podczas kręcenia kolejnych scen. Nowy/stary Crockett/Farrell sprawia wrażenie kompletnie pogubionego w tych kultowych dekoracjach; jest (niezamierzenie?) komiczny w arcytwardzielskim wizerunku, którym próbuje sprostać powadze sytuacji. Obraz w dużej mierze ratuje intrygująca rola Foxxa, szkoda tylko, że powierzono mu zadania drugoplanowe względem wiodących perypetii Crocketta/Farrella. Mimo wszystko sugeruję poświęcić nowemu "Miami Vice" dwie godziny, gdyż nadal uważam, że Mann jest arcymistrzem w oddawaniu lepkiej atmosfery nocnych, miejskich labiryntów, przesiąkniętych potem, narkotykami, wielką kasą i szybką śmiercią.
Ja także uwielbiam Manna....nie rozumiem tylko dlaczego wszyscy tak chwalicie Foxxa w MV....?? Dla mnie nie zabłysnął w tym filmie niczym szczególnym...Farrel jako "Sonny" - dla mnie bomba. Natomiast co do całego filmu....Kiedy tylko poszła w świat wieść o tym, że kręcone będzie MV myślałem (jak chyba większość) że będzie to powrót w lata 80....jednak kiedy coraz to więcej było "przecieków" przestawiłem się na to, ażeby nie oczekiwać "starych" policjantów tylko całkiem nowego filmu. Sam film bardzo mi się podobał (zresztą co fan MV może innego powiedzieć)....chociaż myślę, że mała strzelanka lub jakiś efektowny pościg w środku filmu byłby jak najbardziej na miejscu.... Jakiś czas temu przeczytałem elegancki komentarz dot. MV 2006, że głównym bohaterem ego filmu nie są dwaj gliniarze tylko tło...sceneria....lokalizacje; a sami bohaterowie są tylko pretextem do pokazania tych obszarów, które de facto u Manna są rewelacyjne !!! Czekam na jakiś odzew dot.UNRATED, mam nadzieję, że się ukaże...podobnie jak rzecz się ma z X-MEN 3.
Kupię, pod warunkiem, że będzie to owa upragniona wersja reżyserska. Bo kinowa jest na żenująco niskim poziomie. Poza otwarciem i fenomenalnie nakręconą strzelaniną na końcu najnowszy film Manna nie może zaoferować nic. Drewniane postaci gliniarzy, głupkowaty wątek miłosny, arcykomiczny Farrell, ostrzyżony przy pomocy kątomierza Foxx, dużo techniki, latania samolotami, rozmów przez super nowoczesne telefony komórkowe, a między bohaterami dramatu próżnia - żadnej bliższej interakcji. Wieje pustką.
strzelanina z neptunem to po prostu mit... takiej sceny nie obejmowal nawet pierwotny sceniarusz wiec dajmy juz temu spokoj... sa inne sceny ktore zapewne znajda sie na dvd w dziale "usuniete". co do Unrated DC bo tylko taka wersja mnie interesuje to zaczyna sie w ten sposob http://www.youtube.com/watch?v=mS4FcpT1UQo. bordo - nie chce cie martwic ale wersja rezyserka nie zmienia tego wszystkiego co napisales... watek milosny jest nawet rozszezony o jedna scene na balkonie - wiec omijaj rezyserke szerokim łukiem
Kupię ten film dla samej stylistyki. Mann i Spinotti to chodzący geniusz. A otwarcie masakruje po całości. No i ta gitarka w tle... brak słów.
fakt Mann i Spinotti to było genialne połączenie (moj faworyt tej dwojki to Łowca... niezapomniana kolorystyka i ujęcia) ... choc trzeba przyznac ze duet Mann i Beebe mocno sie rozkreca... i patrzac na skok w innowacyjnym podejsciu do filmowania jaki dzieli Zakladnika i MV po prostu poraza, a juz ogladajac 2 lata temu ich pierwsze dziecko patrzyło sie ze zdumieniem na nowatorstwo ujęć... MV przeszło pod tym wzgledem moje oczekiwania i za to im chwała... oby jak najszybciej ruszyly prace nad dlugo oczekiwanym Arms and the Man! ps Ja też kupie... coz sciagniecie DVD ze stanów to nie taki wielki problem choc wolalbym kupic oczywiscie u nas... ech a cale zamieszanie przez to ze w UK w przeciwienstwie do USA film dobrze sie sprzedał (sic) i dlatego nie bedzie potrzeby sprzedawania wersji unrated ps2 pytanie do OCEANDVD: czy wiadomo cos o ukazaniu sie w polsce wersji rezyserskiej!? cokolwiek!?... choc mocno watpie zeby byly takie informacje:(
po zadanym pytaniu w ITI odpowiedź padła, ażeby pytać o wersję reżyserska po nowym roku.....na ten rok tylko planowana jest edycja zwykła...
kolejna scena z unrated: strzelanina ze zmieniona muzyka (tym razem z coverem IN THE AIR TONIGHT) milego ogladania! wg mnie nie jest ani gorsza ani lepsza od oryginalu.. po prostu nowe spojrzenie na tamta scene PS w komentarzu do miami vice unrated mann mowi ze tak naprawde wersja rezyserska jest wersja kinowa (i to ma sens bo wywiadzie przed premiera mann twierdzi ze wywalil scene z motorówkami bo nic nie wnosila do filmu a jego widzowie sa inteligentni i nie potrzebuja lopatologicznego wylozenia tego co sie dzieje na ekranie)
http://youtube.com/watch?v=U-ZUvFARTdE link do mojej wiadomosci powyzej :)
Widziałem wersje UNRATED i powiem tak: warto ją obejrzeć ze względu na scenę z motorówkami. Jest naprawdę kapitalna.
Jestem w szoku. Dałem się zwieść kilku negatywnym recenzjom. Pożyczyłem film wieczorem - ot tak, żeby zobaczyć dla odhaczenia pozycji... Ludzie! Film jest GENIALNY. Rano kupiłem i DVD i CD. Nie mogę się doczekać powtórnego seansiku. Rewelacja! Oczywiście, nie dziwię się teraz czemu dzieło Manna nie spotkało się ze zrozumieniem wielbicieli sensacji typu pif-paf (Bad Boys i inne bajeczki). Bardzo, bardzo dobre kino. Świetne lokacje, świetnie skręcone, świetny klimat (ale nie dla "bang!-bang!-fanów" - wymaga nieco wrażliwości na prawdziwie dobre kino). Co więcej - do tej pory wręcz nie znosiłem Colina Farrella, ale w tym obrazie - respect! To jego najbardziej wiarygodna rola. Gorąco polecam!
Ostatnio mało co mi się podoba, ale 'Miami Vice' okazało się wyjątkiem. Nie słuchałem marud płaczących o tym, że Mann zatracił klimat oryginału, tylko przygotowałem paczkę chipsów i litrową colę. Następnie wysłuchałem 'Mandy' Barry'ego Manilowa i 'Bring me to Life' Evanescence, żeby wprowadzić się w kiczowato-rockandrollowy klimat, po czym siadłem do oglądania. Towarzyska wymiana ołowiu pod palmami, kroczące ulicami babki w jasnych (prawdopodobnie różowych) bikini, no i oczywiście flamingi - tak zapamiętałem oglądany na czarno-białym telewizorze serial. Wówczas wolałem 'Tylko Manhattan' i 'Dynastię'. Dziś wersja Manna mi się podobała za to, że jest ascetyczna jeśli chodzi o fabułę, a bogata w wizualną treść. Bohaterowie niemal nie rozmawiają ze sobą, tylko jeżdżą i robią rozróby gdzie się da. Strzelanina w finale ma w sobie iskrę tej z 'Gorączki'. Gdyby jeszcze źli bossowie nie ginęli tak spektakularnie, byłby to ładny kawałek realizmu. Smaczkiem było obsadzenie Toma Towlesa, znanego ze znakomitego horroru 'Borrower' w roli naczelnego pachołka Yero. Facet z taką twarzą musi budzić respekt. Nawet Farrell w pewnym momencie krzyczy, żeby ów nie zbliżał się do niego nawet na metr. Fajny jest też motyw romansu Farrella z brzydką przedstawicielką Dalekiego Wschodu. W Miami wałęsają się misski ze wszystkich krajów Ameryki Południowej, a ten zblazowany playboy wybrał sobie akurat taką panią. To niebanalny motyw. Są też oczywiście zachody słońca, panorama miasta miliona świateł, rajd motorówką, czyli wszystko to, co Robert Loggia miał w 'Scarface' wymalowane w swoim gabinecie, kojarzące się ze zbytkownym światkiem narkotyków i pinii colady.
Przyznam się szczerze, że zasnąłem na tym filmie po 30 minutach :(((...powinien się nazywać MIAMI SZAJS
Ten film z serialem ma głównie tylko tytuł wspólny i 2 "różnokolorowych" bohaterów, no, może jeszcze też motorówkę ;) Kto zwabiony tytułem sięgnie po to dvd to się może mocno rozczarować, nie ma tu typowego "blichtru high society" jak w serialu, ech, te lata 80-te... :) Film raczej w tonacji mrocznej i to nie tylko, że dzieje sie sporo w nocy, trochę w klimacie podobny do "Zakładnika", pewnie ze wzgledu na moje wysokie oczekiwania "Zakładnik" był jednak lepszy. Jak odrzucicie pamięć o serialu (czy to w ogóle możliwe ?), to nawet dość ciekawy film. Za drugim razem lepiej się ogląda, ale jednak pozostał mocny niedosyt, jednak dośc przeciętne dzieło bazujace na starym pomyśle. Jak wiadomo "Heat" powstał na podstawie filmu TV Manna i warto to było robić po raz 2 dla lepszego efektu. Czy warto było robić kinowe "Miami Vice" wiele lat po serialu w innej zupełnie tonacji i rzeczywistości ? Chyba jednak nie. Brak pomysłów na nowy scenariusz ???
Amarot, czytuję Twoje opinie od dawna. Kim jesteś? Masz sporą erudycję, oglądasz, i jak mniemam, słuchasz wielu rzeczy. Czy jesteś dziennikarzem? Recenzentem? Krytykiem może? Właściwie to nie jest ważne. Chętnie nawiazałabym nić :) Maniacko oglądam (i słucham), chociaz cenie duże kalibry :) S.
Najlepszy w tym filmie jest zwiastun! Przed premierą byłem podjarany jak zobaczyłem trailer. Niestety bardzo się zawiodłem gdy zoibaczyłem film :(

Hity z importu
Najciekawsze wydania z Anglii

Nowe "Obłędne ceny"
Przeboje Imperialu w super cenach

Wielka wyprzedaż trwa - ponad 100 tytułów
Filmy w super cenach

QDVD i inne unikaty
Wycofywane z obiegu tytuły Visionu

Megawyprzedaż Disneya
Disney w super cenach