Cyfrowe marzenia, Historia gier komputerowych i wideo
Import płyt DVD i Blu-Ray, Nienarodzony, Hannibal: po drugiej stronie maski, Spirit duch miasta, Manna
Radio na fali, Wybór mafii I, II, Blu-Ray: Babylon AD, Sezon na misia 2, U Pana Boga za miedzą
W cieniu chwały, Prawdziwy romans, U pana Boga za miedzą, Złoty kompas, Speed Racer
TCM: początek, Najwięksi zbrodniarze, Informers, Pod powierzchnią, Eden Lake, Zapaśnik
Iluzjonista, Plan lotu, Dark Water Fatum, Macbeth, Skrzydlate cienie, Candyman, Amityville, Outlander
Ślubne wojny, Inju Przebudzenie bestii, Szpital na peryferiach 7DVD, Incredible Hulk, RocknRolla, Złoto dezerterów
Miami Vice, American Gangster 2DVD, Zagubieni I, II, III, Efekt motyla 3, Angielska robota, Killshot, Hellboy: Krew i żelazo
13 dzielnica, Tożsamość Bourne'a, Szybko i wściekle, Martyrs, Wanted Ścigani, Stan gry, Wojna Charliego Wilsona
Apollo 13, Pokuta, Duma i uprzedzenie, Królowa, Train, Adrenalina 2, Rok 1612, Kroniki portowe, Step Up 2DVD, Assembly ostatnia bitwa
Generał Nil, Zapowiedź, Lśnienie, Gra dla dwojga, Doom, Fighting, Dzieci Diuny 3DVD, Solista, Gamer, Z dziennika Ellen Rimbauer
Manderlay, M Butterfly, Che rewolucja, Tatarak, Młodość stulatka, Koszmar z ulicy Wiązów, Ja Klaudiusz 
Wyszukiwarka

Kategorie

Animowane
Dramat
Erotyka
Film Polski
Horror
Komedia
Przygodowe
Science Fiction
Sensacja
Thriller

Nowości
Plan Wydawniczy
Wiadomości


Informacje

koszyk
kontakt
pomoc


10 najlepszych

Okazja tygodnia
Transporter 3 2DVD

okładka

Adaptacja opowiadania Clive’a Barkera, zrealizowana przez brytyjskiego reżysera, który zdobył uznanie miłośników gatunku kameralnym, niepokojącym horrorem Papierowy dom, ukazującym w pomysłowy sposób lęki dzieciństwa. Helen Lyle (jak zwykle piękna Virginia Madsen) postanawia napisać pracę dyplomową poświęconą starym, przerażającym legendom. W robotniczej dzielnicy wielkiej aglomeracji spotyka ludzi, opowiadających jej o Candymanie - jednorękim czarnoskórym mordercy, rozpruwającym swe ofiary przy pomocy rzeźniczego haka zastępującego mu odciętą dłoń. Monstrum pojawia się, gdy stojąca przed lustrem osoba pięciokrotnie wypowie jego imię. Początkowo Helen traktuje opowieści swych rozmówców z dystansem. Wkrótce jednak przekonuje się, że Candyman jest realny. Film Bernarda Rose’a wydaje się łączyć ogień z wodą. Z jednej strony znajdziemy tu wszelkie elementy klasycznego filmu grozy z monstrum o nadprzyrodzonym rodowodzie, z drugiej - Candyman to film... realistyczny. Monstrum jest w nim produktem zbiorowej wyobraźni mieszkańców upiornego blokowiska, w którym bieda rodzi okrucieństwo i przemoc. Atutem Candymana jest perfekcyjna realizacja, a zwłaszcza zdjęcia i montaż. Choć wiele w nim krwawych scen, reżyser stawia przede wszystkim na atmosferę, budowaną w dużej mierze przez minimalistyczną, niemal hipnotyczną muzykę Philipa Glassa.

("100 Filmów grozy", Andrzej Pitrus)



Dodatki: komentarz audio, dokument "Sweets to the Sweet - Mit Candymana", dokument o Clivie Barkerze, materiał "Bernard Rose - scenopisy obrazkowe".

Dźwięk: Dolby Digital Surround
Obraz: 1,85:1
Dystrybucja: TIM Film Studio

dodaj opinięWasze opinie o filmie
Oto horror na serio, zrealizowany na wysokim poziomie, za całkiem niemały budżet. Główną rolę gra śliczna Virginia Madsen. Nie boi się zagrać trudnych momentów: szału, nagości, sceny palenia się, daje się zalać krwią. A przy tym jest piekielnie inteligentna i wrażliwa. Trochę jest dla mnie dziwne, że nie zrobiła w kinie kariery na miarę Demi Moore. Na początku lat 90. była żoną syna Johna Hustona, Danny'ego. Grała w jego filmach, między innymi w 'Becoming Colette'. W 'Candymanie' jeden pikantny moment - oczywiście pikantny dla uważnego widza, bo 95% oglądających nie zauważy tego smaczku. Otóż gdy Virginia siedzi w szpitalu przywiązana do krzesła, przesłuchiwana przez tłustego osobnika w okularach. Wieprz ma najwyraźniej na nią ochotę, jednocześnie traktuje ją jak czubka. Ona patrząc w lustro, pięciokrotnie wymawia słowo Candyman. Wieprz kiwa ironicznie głową, aż nagle zaczyna się krztusić i charczeć. Murzyn, który wyrósł za nim jak spod ziemi rozpruwa mu bebechy hakiem - wieprz nagle strzyka z ust krwią wprost na Madsenową, zupełnie jakby... Ona z kolei nie wydaje się tym potwornie przerażona. Piękna scena! 'Candyman' jest dobrze zmontowany, jak to w rasowym horrorze bywa, często pojawiają się, jakby to powiedzieć, sceny podskokowe. A to ktoś zapomni się odwrócić wpadając na nieznajomego, a to ktoś nagle krzyknie z boku, a to pies czy mały murzyński chłopiec - zawsze towarzyszy temu trzask, lub wzbierająca muzyka. Druga część jest klasycznym przykładem źle zrobionego sequelu - chamsko powielającego, nie potrafiącego zaryzykować oryginalności.
W czasach, gdy murzyni byli w Ameryce tylko niewolnikami doszło do strasznych wydarzeń. Jeden z synów niewolnika (był bardzo wykształcony i utalentowany) zakochał się w kobiecie z wyższych sfer, z wzajemnościa. Kobieta zaszła w ciążę, co zdenerwowało jej ojca. Wynajął ludzi, którzy mieli go ukarać. Zawiedli go na pole, gdzie obcięli mu dłoń, po czym wysmarowali całego miodem. Dzieci, które przyglądały się wydareniom, nazwały mężczyznę Camdymanem. Pszczoły, skuszone miodem, zaczęły kąsać ciało nieszczęśnika. Nie trzeba tłumaczyć chyba jak się to wszystko skończyło. Teraz dusza Candymana oczekuje na zemstę. Podobno zabija każdego, kto stanie przed lustrem i wymówi pięć razy jego imię. Czy to jednak prawda? Może przekonacie się sami? To jest film godny uwagi. Został świetnie nakręcony, być może dlatego, że nie zajął się tym Clive (jest tylko producentem). Film trzyma w napięciu i nie nudzi nas. Fabuła w porównaniu do opwiadania THE FORBIDDEN jest bardziej rozbudowana, ale charakterystyczne momenty pozostały. Na pewno film ten jest lepszy od Candyman 2, który jest raczej nagrany "na siłę". Jest to na pewno jeden z najlepszych filmów jakie obejrzałem.
Ostatnio krucho z horrorami. Można obejrzeć "Szósty zmysł" oraz "Innych" - oba dość solidne. Z filmów przeszłości dorzuciłbym właśnie "Candymana", film z nieszablonową konstrukcją, klimatem, i obłędną muzyką. A poza tym, mam wrażenie, że w obecnym kinie horrorami stały się inne gatunki filmowe, np. filmy określane kiedyś jako obyczajowe. Czy "Cześć Tereska?" nie jest horrorem? Czy przekraczanie norm moralnych i obyczajowych nie budzi w was strachu? Albo z innej beczki - "Podziemny krąg?". Albo inny, jeszcze lepszy przykład "Requiem dla snu". Ja się bałem na tym filmie.
No więc tak, film z początku jest bardzo nudny, rozkręca się dopiero po 50 min.( cały film trwa 1h 34min.). Muzuka w filmie jest nie na wysokim poziomie, choć czasem jest bardzo zaskakująca. Efekty specjalne są, ale nie za dobre, pewnie dlatego, że w całym filmie akcji typu "przychodzi zadźgać nożem" jest bardzo mało. Gra aktorów ujdzie choć mogli by się nieco bardziej postarać. Ogólnie klimat filmu obleci. Niektórzy przy oglądaniu tego mogą przysnąć, choć może im to wyjść na dobre. Prokukcji tej nie można zaliczyć do gatunku horrorów, jest thriller z domieszką akcji. Całe szczęście, że twórcy umieścili elementy grozy, w niektórych momentach naprawdę można podskoczyć. Największą wadą jest, że akcja toczy się do prrzodu bardzo powoli, co zniechęca do oglądania. Atmosfera utrzymuje się w konwencji dobrego thrillera, ale nie filmu grozy! Szkoda, że fabuła jest w pewnym stopniu niedorzeczna, przez wypowiedzenie pięć słów przed lustrem przywołuje się tytułowego candymana (bezsens). Brak tu efektów wizualnych, w stylu "oderwana główka!! itp. Całość prezentuje się dość miernie i może thriller z niego dobry, ale horror kiepski.
Dobrze pamiętam wrażenia jakie ten film po sobie zostawił. Oglądałam go pierwszy raz bardzo dawno temu. Jest to jeden z lepszych horrorów jakie widziałam, a całkiem sporo ich było. Jako wielka fanka S.Kinga po obejrzeniu tego filmu stwierdziłam, że nie tylko Kinga może być dobre. Gorąco polecam Candymana każdemu, kto lubi się bać i wierzy, że lepiej jest nie mówić stojąc przed lustrem 5 razy Candyman :-)
... to arcyciekawy brytyjski reżyser żydowskiego pochodzenia. Jego historia pokazuje jak działa okrutna hollywoodzka maszyna. Wszystko zaczęło się w latach 80. Rose był zdolnym twórcą teledysków. Kręcił klipy dla Roya Orbisona czy Frankie Goes to Hollywood. To spod jego ręki wyszedł skandalizujący 'Relax', w którym Holly Johnson i jego koledzy z zespołu w radosny sposób manifestowali swoją odmienną seksualność. Rose miał już za sobą znakomity ni to dramat, ni horror 'Paperhouse', opowiadający o mrocznym świecie dziecięcych marzeń. To było kino niskobudżetowe, więc gdy pod koniec lat 80. Rose trafił do Hollywood, oprócz swojego żydowskiego pochodzenia potrzebował jeszcze poznać kogoś, kto by go umieścił w trybach showbiznesu. Tym kimś okazał się Jay Moloney. Młody geniusz Hollywoodu, najlepszy z agentów, człowiek rządzącego CAA Michaela Ovitza. Jeszcze przed trzydziestką zarabiał milion dolarów rocznie, a wielu widziało w nim przyszłego króla fabryki snów. W jego łóżku bywały Sherylin Fenn czy Gina Gerhon. Miał superwillę i budzącą szacunek sławę głównego donosiciela Ovitza. Moloney zaprzyjaźnił się z Rose'em i załatwił mu realizację 'Candymana' oraz późniejsze zakontraktowanie Gary'ego Oldmana do 'Wiecznej miłości'. Ale potem nastąpił dramat - Moloney został nakryty na niuchaniu kokainy, co w powiązaniu z kilkoma innymi aferami stanowiło powód do wyrzucenia go z CAA. Ovitz nie mógł mu pomóc, gdyż rok wcześniej sam odszedł z CAA i odtąd miał się stać człowiekiem do wynajęcia, przechodzącym z jednej synekury do drugiej. Dodatkowo zmarł ojciec Moloneya, który niegdyś wprowadził go do branży. Moloney popadł w depresję i w 1999 roku powiesił się w hotelu w Los Angeles. W Hollywood zapadło pełne hipokryzji milczenie i udawana żałoba, wśród której jedyną szczerze zdruzgotaną śmiercią Moloneya osobą był Rose. W 2000 roku nakręcił film 'Ivans xtc', który był zakamuflowaną historią superagenta. CAA od początku groziło mu, żeby tego nie robił. Rose poszedł w zaparte i zaangażował w przedsięwięcie własne pieniądze. Główną rolę zagrał przyjaciel Rose'a, Danny Huston (były mąż Virginii Madsen, której udział załatwił w 'Candymanie'), a w odpowiednika Ovitza wcielił się Peter Weller. Gdy okazało się, że produkcja zostanie zakończona, nastąpił typowo hollywoodzki bojkot osoby wyłamującej się z okowów grupy trzymającej władzę. Żadna wytwórnia nie chciała przejąć filmu do dystrybucji. Rose stracił dom, samochód, oszczędności, wszystko co miał. 'Ivans xtc' nigdy nie trafił do regularnej dystrybucji, nie ma go też w USA na DVD. Ci, którym udało się go obejrzeć, byli zdania, że to jeden z najbardziej przejmujących dramatów o Hollywoodzie. Rose po przejściach z nim związanych wypiął się na Amerykę i zapowiedział, że nigdy już nie zrobi filmu dla żadnego studia. Przez ostatnich pięć lat pauzował. W tym roku ukończył w Anglii nowy, niezależny horror zatytułowany 'Snuff-Movie'. Czyli wrócił do gatunku, w którym był niegdyś mistrzem! Słynne było to, co ktoś o nim napisał: 'Mógł być Cravenem lub Romero, gdyby tylko chciał'. Wówczas, w połowie lat 90. faktycznie nie chciał. Teraz się to może zmieni. W przygotowaniu Rose ma już kolejny horror. To nie są już duże produkcje, lecz skromne budżetowo filmy jakie kręcą młodzi twórcy. Czyżby 45-letni Rose przeżywał drugą młodość? Jego umiejętności nikt nigdy nie podważał, a 'Candymana' uważa się za jeden z najlepszych horrorów dekady. Pewne jest, że dopiero teraz okazał się buntownikiem pełną gębą.
Króciutko jeszcze tylko dorzucę, że bonusy w tym wydaniu są wzorowe. Może nie nadzwyczajnie obszerne, ale naprawdę przygotowane z pełnym znawstwem. Dwa dokumenty trwają łącznie około godziny i pokazują wypowiedzi wszystkich zainteresowanych. Jeszcze lepszy jest komentarz audio. Zastosowano w nim prostą rzecz, niby banalną, ale nadającą nową jakość materiałowi. Otóż zamiast sadzać towarzycho przy stole i dawać się im przekrzykiwać i dowcipkować, co ma miejsce w 80% komentarzy audio, nagrano wypowiedzi ekipy i zmontowano je. Każdy wchodząc na eter, przedstawia się jednym zdaniem, żeby było wiadomo kto mówi, i opowiada przez kilkadziesiąt sekund - oczywiście o tym co akurat widzimy. Jest to zmontowane niesamowicie dynamicznie, tak że komentarz po prostu powala, zarówno od strony informacyjnej, jak i dramaturgicznej.
W przypadku takich tytułów z chęcią kupiłoby się pakiecik... Ile nakręcili części? Trzy? Cztery? Nie pamiętam... Ale zapakowałbym na półeczkę jakieś pudełeczko w formie plastra miodu z wystającym hakiem... :):):) Nie mówiąc już o paczce Freddiego, Phantasma czy... hehe... pełnego pakietu EVIL DEAD, oprawionego w skórę Księgi Umarłych. A tak - znów trzeba czekać. I to cierpliwie :(

Hity z importu
Najciekawsze wydania z Anglii

Nowe "Obłędne ceny"
Przeboje Imperialu w super cenach

Wielka wyprzedaż trwa - ponad 100 tytułów
Filmy w super cenach

QDVD i inne unikaty
Wycofywane z obiegu tytuły Visionu

Megawyprzedaż Disneya
Disney w super cenach